Niebieska strefa w Berlinie - plany

Decyzja konferencji ministrów środowiska z dn. 07.04.2016 r. w sprawie wprowadzenia niebieskiej plakietki w Niemczech wywołała siłą rzeczy dyskusję na temat wprowadzenia niebieskiej strefy ekologicznej w każdym mieście o podwyższonych wartościach granicznych. Dyskusję dodatkowo napędza zapowiadany pozew niemieckiej organizacji ekologicznej Deutsche Umwelthilfe (DUH) przeciwko niemieckiej stolicy. Już w 2016 r. DUH wniosła do sądu administracyjnego w Berlinie oskarżenie, że ministerstwo rozwoju miasta i środowiska naturalnego nie wdraża wystarczających działań w celu dotrzymania wartości granicznych przepisanych dla NO2. Powyższy pozew zyskał na znaczeniu w lipcu 2017 r., ponieważ precedens miasta Stuttgart pokazuje, że sąd opowiada się po stronie obywateli i zarządza wprowadzanie zakazów wjazdu zgodnie z niemieckim prawem.
Z tego powodu w najbliższym czasie prawie wszystkie pojazdy z silnikiem Diesla mogą nie mieć wjazdu do większej części berlińskiego śródmieścia. W szczególności będzie to dotyczyło dzielnic miasta o szczególnie złej jakości powietrza, na przykład Leipziger Straße, miejskiej autostrady Neukölln i Hardenbergplatz przy Bahnhof Zoo. W przypadku wprowadzenia obowiązku posiadania niebieskiej plakietki w tych rejonach wprowadzone zostaną zaostrzone ograniczenia wjazdu. W każdym razie należy założyć, że przyszła niebieska strefa ekologiczna nie będzie pokrywać się z istniejącą zieloną strefą, a mogłaby objąć mniejsze części centrum miasta.

Tlenki azotu w Berlinie – stan do września 2017 r.

Po szczycie ws. Diesla, który odbył się w sierpniu 2017 r. senator Berlina ds. ochrony środowiska naturalnego i ruchu drogowego Regine Günther apelowała o szybkie działanie ze strony przemysłu samochodowego i środowisk politycznych. Decydujące jej zdaniem jest szybkie działanie i wdrażanie konkretnych środków, przy czym zakazy wjazdu są również dla niej ostatnim krokiem, który należy podjąć, aby chronić zdrowie ludzi. Wszystkie te kwestie Günther poruszyła w jednym z wywiadów prasowych.
W 16 stacjach pomiaru zlokalizowanych w Berlinie oraz 25 małych czujników na drogach dalekobieżnych regularnie odnotowywane są przekroczenia wartości granicznych, które w 39 % spowodowane są gazami emitowanymi przez pojazdy mechaniczne. Do zanieczyszczenia powietrza tlenkami azotu przyczyniają się także lotniska, żegluga śródlądowa i przemysł. Pomimo, że w ostatnich latach podjęto ciekawe i warte uznania działania, w dalszym ciągu nie wystarcza to do dotrzymania określonych przepisami prawa wartości dla NO2. W ramach powyższych działań w stolicy wprowadzono wielkoobszarową strefę ekologiczną i dzięki akcji „1000 elektrycznych taksówek dla Berlina” uzyskano największą w Niemczech liczbę taksówek niegenerujących spalin. Do tej pory senat chciał reagować na poprawę wartości określających zanieczyszczenie powietrza wprowadzeniem kolejnych stref o ograniczeniu prędkości do 30 km/h. Jednak w obliczu skandalu wokół pojazdów z silnikiem Diesla przedmiotem dyskusji będzie dalej niebieska plakietka.